Poradnik
Kalendarz rodzinny: co to właściwie jest
Kalendarz rodzinny to wspólny plan całego domu, w którym przy każdym wydarzeniu wiadomo, kogo dotyczy i kto za nie odpowiada. Różni się od zwykłego kalendarza tym, że nie odpowiada wyłącznie na pytanie „kiedy”.
Zwykły kalendarz zapisuje wydarzenia. Rodzina planuje logistykę.
W kalendarzu jednej osoby wydarzenie ma dwa istotne pola: co i kiedy. Wystarcza, dopóki wykonawcą jest ta sama osoba, która wpisała.
W domu z dziećmi prawie żadne wydarzenie takie nie jest. „Basen 16:30” to w praktyce cztery ustalenia: czyj to basen, kto zawozi, kto odbiera i co trzeba spakować. Trzy z nich nie mieszczą się w tytule, więc żyją w rozmowie — a rozmowa nie ma powiadomień.
Dlatego kalendarz rodzinny prowadzony w zwykłej aplikacji zwykle nie pada dlatego, że ktoś czegoś nie wpisał. Pada dlatego, że wpisane zostało tylko „kiedy”.
Co powinien zawierać kalendarz rodzinny
Pięć rzeczy, w kolejności od tej, której brakuje najczęściej:
- Osobę, której wydarzenie dotyczy. Nie w tytule — jako oddzielną informację, żeby dało się zobaczyć tydzień jednego dziecka.
- Osobę odpowiedzialną. Kto wiezie, kto odbiera. To jedyne pole, które kończy pytanie „to ty ją dziś odbierasz?”.
- Powtarzalność. Zajęcia dzieci są cotygodniowe. Kalendarz, w którym trzeba je wpisywać co tydzień, przestaje być prowadzony w listopadzie.
- Miejsce. Adres pływalni albo orlika, żeby nikt nie szukał go w SMS-ach z września.
- Rzeczy do przygotowania. Strój, okularki, zgoda. Informacja bezużyteczna o 7:50 i bardzo użyteczna wieczorem wcześniej.
Jak prowadzić kalendarz rodzinny, żeby się utrzymał
Kalendarz rodzinny utrzymuje się wtedy, kiedy dopisanie czegoś zajmuje mniej czasu niż powiedzenie tego drugiemu rodzicowi.
To brzmi jak drobiazg, a jest całą różnicą. Jeśli wpisanie zajęć to sześć ekranów formularza, wygra wiadomość na WhatsAppie — i plan znowu będzie w dwóch głowach zamiast w jednym miejscu.
Trzy rzeczy, które to przesądzają: jedno miejsce zamiast dwóch, wspólny dostęp bez proszenia o udostępnienie, i wpisywanie tak szybkie, żeby robić je w biegu.
Jak robi to Eden
Eden jest kalendarzem rodzinnym na iPhone, w którym te pięć rzeczy to osobne pola, a nie konwencja w tytule.
Zajęcia dopisuje się zdaniem po polsku — „dodaj Zosi basen w każdy wtorek o 16:30” — a Eden pokazuje, co zrozumiał, zanim cokolwiek zapisze. Przed zajęciami przypomina o rzeczach do spakowania — przy porannych wieczorem dnia poprzedniego — i uczy się na tym, czego zabrakło.
Jeśli rodzina ma już wydarzenia w Kalendarzu Google, Eden może je zaimportować, więc nie trzeba przepisywać niczego od zera.
Zobacz też: planowanie zajęć dzieci i aplikacja dla rodziców.
Zamknięta beta
Chcecie spróbować Edena u siebie?
Wpuszczamy po kilka rodzin naraz, żeby zdążyć wysłuchać każdej. Zostawcie adres na stronie głównej — odezwiemy się raz, kiedy przyjdzie wasza kolej.